poniedziałek, 5 kwietnia 2010

32

o nieszczęściu

no i stało się
potknąłem się o nie przypadkiem, ktoś zostawił, wysłał mi
szczęście

nie tak łatwo z nim szczerze mówiąc
udaję użyteczność, jak zwykle, ale tym razem od razu widać
blagę

myśli milion na sekundę, a jedna głupsza od drugiej
- zawsze tak było, ale nie tak nerwowo

czekam na nią, a gdy już jest
wciąż może być lepiej

w końcu gdy i o tym zapomnę
toksyczna ochota na wieczność minuty przychodzi

na szczęście szczęście się skończy
i wszystko wróci do normy
uff

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz