o nieszczęściu
no i stało się
potknąłem się o nie przypadkiem, ktoś zostawił, wysłał mi
szczęście
nie tak łatwo z nim szczerze mówiąc
udaję użyteczność, jak zwykle, ale tym razem od razu widać
blagę
myśli milion na sekundę, a jedna głupsza od drugiej
- zawsze tak było, ale nie tak nerwowo
czekam na nią, a gdy już jest
wciąż może być lepiej
w końcu gdy i o tym zapomnę
toksyczna ochota na wieczność minuty przychodzi
na szczęście szczęście się skończy
i wszystko wróci do normy
uff
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz