Toruń
jest ciemno
bięgnę przez las
tym razem samemu
nie pada
i tym razem nic się nie kończy
nade mną ktoś rozwiesił wąski pas nieba
zawieszone wysoko, jedynie muskam je wyciągniętą dłonią
po bokach przesuwają się półwidzialne kontury drzew
w niektóre wierzę, większość ignoruję - podobno tak lepiej
ciemno, ale staram się nie bać
i bięgnę dalej
tędy, nie pierwszy już raz
oj cenne są te stare obrazy, które mam w głowie
pysznią się, pewne swojej niepowtarzalności
głowa mądrze milczy
i po cichu robi miejsce na nową kolekcję
piątek, 13 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz