czwartek, 11 marca 2010

27

w ławce

usiadłem z tyłu ale nic ciekawego się nie działo, za duży tłok i wszyscy czytali swoje ruchy z kartek. zresztą gdybym miał lepszy dzień w pracy to inaczej by to wyglądało. nie poddaję się jednak i w obliczu zbliżającego się wykładu wybieram kilka osób, które będę obserwował - kryteria doboru zostają moja tajemnicą. profesor zaczyna mówić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz