piątek, 19 marca 2010

29

trudne dobranoc

zasypiać samemu jeszcze da się
gdy w dzieciństwie z technikami efektywnego marzenia
starannie się obeznało

ale co wtedy, gdy głowa w lataniu wyćwiczona
nie chce rano wejść pod prysznic?

głupkowato na słupy wpadam
i zachodzi konieczność zasypiania inaczej -
tak po prostu

o Boże, w życiu!
o Boże, daj mi trochę odpocząć

1 komentarz: