niedziela, 22 listopada 2009

6

w sopocie

graliśmy w scrabble wtedy
piasek plaży wciskał się wszędzie i w dodatku wygrywała ze mną
jak zwykle

przez ostatnie dwa lata, to znaczy od kiedy jej nie ma
czy raczej - nas
nic mi tego nie przysłoniło
ani nikt

i nie wiem nawet, czyśmy się tego dnia mieli okazję całować
czy mówiliśmy sobie jakieś wspaniałe rzeczy, czy tylko te zwykłe
po prostu graliśmy w te scrabble
ja walczyłem z piaskiem
a ona wygrywała
jak zwykle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz